• Subcribe to Our RSS Feed

Czy fotografia panoramiczna to fotografia?

Czy fotografia panoramiczna to fotografia?
Wielu fotografów nie uważa panoram sferycznych za fotografię, a już z pewnością za fotografię artystyczną. Co najwyżej mogą zaliczyć panoramy sferyczne do fotografii dokumentacyjnej. Głównym ich argumentem jest to, że panorama pokazuje „wszystko”, natomiast ostateczny wynik w niewielkim stopniu zależy od fotografa, fotograf w zasadzie
tylko naciska spust w aparacie, a reszty dokonuje odpowiedni program komputerowy. Być może jest w tym troszkę racji, tym bardziej, że fotografię panoramiczną zaczęły uprawiać osoby wcześniej nie mające nic wspólnego z fotografią i mało zwracające uwagę na jakość techniczną i jakość artystyczną zdjęć. Dla wielu z tych osób najważniejsze jest tylko,
„żeby zdjęcie się kręciło”. Częstym przypadkiem jest tzw. „przepalone niebo”, zbyt często jest stosowana technika pseudo HDR w najprostszej kiczowatej wersji. Zastosowanie HDR może sporo wnieść do panoramy sferycznej, ale żeby otrzymać odpowiedni efekt, trzeba się sporo napracować. Częstym przypadkiem jest przerost formy nad treścią – panoramy bardzo słabe technicznie w ładnej oprawie multimedialnej. W przypadku gigapanoram, czyli panoram o wielkości dziesiątek i setek megapikseli następuje pogoń za rekordem, liczy się wyłącznie ilość pikseli, bez względu na to, czy te piksele coś przedstawiają.

Fotografowie argumentują też, że tego typu panoramy to fotomontaż, bo przecież są zmontowane z dziesiątek innych zdjęć i jest to dzieło komputera, a nie człowieka. Na ten zarzut można odpowiedzieć, że każde zdjęcie wychodzące z aparatu fotograficznego jest przetworzone przez komputer. Jeśli na przykład matryca aparatu fotograficznego ma 12 Megapikseli, oznacza to to, że wszystkich pikseli na matrycy jest 12Megapikseli, czyli w zaokrągleniu: 4Megapiksele czerwonych, 4Megapiksele zielonych i 4Megapiksele niebieskich. I tyle jest informacji zapisywanych w pliku RAW, jednakże po zapisie zdjęcia w formacie JPG lub TIF, bez znaczenia czy bezpośrednio w aparacie czy po wywołaniu pliku RAW w komputerze, otrzymujemy zdjęcie także o wielkości 12Megapikseli, lecz już zawierające  12Megapikseli czerwonych, 12Megapikseli zielonych i 12Megapikseli niebieskich, czyli razem 36Megapikseli. Z tego wynika, że w każdym zdjęciu zrobionym dowolnym aparatem cyfrowym jedynie 1/3 pikseli jest „rzeczywistych”, a pozostałe 2/3 pikseli otrzymuje się drogą interpolacji.